sobota, 5 lipca 2014

Ptaszki ptaszorki małe i duże

" Czy ptaszki na gałęzi stoją czy siedzą?
- Oczywiście, że stoją, bo inaczej by im nóżki zwisały."

Jeśli tak - to moje sobie jednak siedzą.

Pomysł na te kolorowe ptaszorki był od początku do końca mój.
Z realizacją było gorzej. Prób było tyle, że już zaczynałam się zniechęcać. Koniecznie chciałam, żeby to były takie śmiesznoty z myślą o dzieciach. Samych oczek były 3 różne wersje.
Teraz jestem w pełni usatysfakcjonowana.
Wyszło ich już spod mojej ręki dużo, pofrunęły sobie w różne strony świata... Mam nadzieję, że wywołały uśmiech na niejednej dziecięcej buzi.
A wam jak się podobają?





A tu jeszcze inne moje ptaszki. Te już bardziej tradycyjne.





Ptaszki to takie słodziaki, że mam ich w domu pełno. Na półkach, na parapetach i na obrazkach na ścianach.
Niezmiennie poprawiają mi humor.
Pokażę wam kilka tych najładniejszych.
Najpierw szklane maleńkie cudeńka upolowane oczywiście na starociach:






I jeszcze parę innych:





To tyle w temacie ptaszkowym. Miłego dnia!
Uśmiechajcie się jak najczęściej!




piątek, 4 lipca 2014

Czy drzwi mogą być stołem, a łyżka wieszakiem i co z tego wyniknie ?

Małe dzieci nie znają jeszcze przeznaczenia różnych przedmiotów i według mnie są z tego powodu o wiele bardziej kreatywne niż my, dorośli.
Jaka szkoda, że ta umiejętność gdzieś w drodze do dorosłości ginie...
Czy nie wydaje się wam, że czasem najprostsze rozwiązania są strasznie nudne? Ja tak mam. W związku z tym uwielbiam różne dziwne zastosowania przedmiotów, na pierwszy rzut oka całkiem bez sensu. Po dłuższym zastanowieniu okazuje się, że owszem, zupełnie fajne. Aż się chce krzyknąć: EUREKA!
Mam w domu  kilkanaście takich nietypowych rozwiązań. Niektóre już pewnie widziałyście na innych blogach, ale może coś was zainspiruje...

Najpierw moje ukochane, wymarzone stare drzwi, które dostałam w prezencie na Dzień Mamy. Po "obróbce" zawisły na ścianie klatki schodowej. Nie zdążyłam jeszcze ich zaaranżować, ale już pokażę, bo mnie tak zachwycają ...






A to jeszcze inne zastosowanie starych drzwi - tym razem w ogrodzie.






Półka w kuchni, do której nie mogłam dobrać wieszaków, żadne jakoś mi nie pasowały. Najtańsze i najszybsze - stare łyżeczki i widelce.
Wystarczyło zgiąć i wywiercić otwory.
Jak wam się podoba ten pomysł?




Pomysły ze skrzynkami po owocach zauroczyły mnie od pierwszej chwili. Teraz coraz bardziej popularne, ale czyż nie są genialne w swojej prostocie?





Czy ramy muszą mieć obraz? A może same w sobie są pięknym obrazem?





A na koniec maleńkie żeliwne poidełko dla ptaszków, które u mnie pełni rolę wiszącego kwietnika.


Miłego dnia wam życzę ! 
Mnóstwa niebanalnych ciekawych pomysłów i chęci do ich realizacji!